Prawo w e-commerce
Kody rabatowe a Omnibus: jak liczyć najniższą cenę z 30 dni

Kody rabatowe a Omnibus? W praktyce chodzi o jedno pytanie: czy kod działa jak zwykła obniżka. Jeśli obniża cenę konkretnego produktu i może go użyć każdy klient, to tak. Sklep traktuje go wtedy jak obniżkę i pokazuje przy niej najniższą cenę z 30 dni przed jej wprowadzeniem. Jest listopad 2024, sezon Black Friday, a właściciele sklepów na WooCommerce i PrestaShop szykują kampanie z kodami. Dobry moment, żeby uporządkować sposób liczenia. Od razu zastrzeżenie: piszę o praktyce w sklepie, to nie jest porada prawna (podstawy przepisów Omnibus omawialiśmy we wpisie z grudnia 2022).
Spis treści
Kody rabatowe a Omnibus: kiedy kod liczy się jako obniżka ceny?
Decydują dwie rzeczy. Czy kod jest dostępny dla wszystkich? I czy sklep komunikuje go jako obniżkę konkretnych produktów? Obowiązek wprowadziła nowelizacja przepisów o informowaniu o cenach opublikowana w Dzienniku Ustaw. W praktyce kod ogłoszony w banerze albo wysłany newsletterem do całej bazy to po prostu publiczna obniżka. Inaczej z kodem indywidualnym, np. przeprosinowym dla jednego klienta po reklamacji. To zupełnie inna bajka. A przy sytuacjach granicznych? Lepiej zapytać prawnika, niż zgadywać.
Jak liczyć najniższą cenę z 30 dni przy promocji z kodem rabatowym
Punkt odniesienia to najniższa cena produktu z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Nie przed dniem, w którym klient składa zamówienie (ten błąd widuję chyba najczęściej). Cenę sprzed obniżki ustalisz tak:
- Ustal dzień startu promocji.
- Sprawdź historię ceny produktu z poprzedzających go 30 dni.
- Wybierz najniższą cenę z tego okresu, łącznie z wcześniejszymi obniżkami.
- Pokaż tę wartość obok ceny promocyjnej albo przy informacji o kodzie.
- Zapisz zrzut ekranu lub eksport cen na wypadek pytań klienta.
Przykład. Produkt był przeceniony dwa tygodnie przed nową akcją, więc najniższa cena pochodzi z tamtej promocji, a nie z ceny regularnej. Proste? Na papierze tak. Aha, i jeszcze jedno: kod procentowy na cały koszyk mocno utrudnia pokazanie ceny przy produkcie. Moim zdaniem lepiej ograniczyć go do wybranych kategorii.
Black Friday ceny: najczęstsze błędy przy kampaniach z kodami
Listopad to sezon wpadek z ceną z 30 dni. Większość bierze się z podnoszenia cen tuż przed akcją i z nakładania kilku promocji na siebie. Typowe pomyłki:
- podniesienie ceny na krótko przed Black Friday, żeby rabat wyglądał na większy,
- liczenie 30 dni od dnia zakupu zamiast od startu obniżki,
- pominięcie październikowej promocji przy wyznaczaniu najniższej ceny,
- kod łączony z ceną już obniżoną, bez czytelnej informacji, od czego liczony jest rabat,
- przekreślona cena katalogowa w miejscu najniższej ceny z 30 dni.
Osobny temat to akcje rozciągnięte w czasie, czyli Black Week czy Cyber Monday. Tu łatwo się pogubić. Każda zmiana ceny w ich trakcie dopisuje się do historii, a tę historię trzeba potem śledzić przy kolejnej obniżce.
Obniżka a cena z 30 dni: jak pokazać informację klientowi
Tam, gdzie klient widzi obniżkę. Czyli na karcie produktu i w komunikacie o kodzie. W praktyce dobrze działają trzy miejsca: karta produktu, lista produktów w kategorii promocyjnej oraz opis kodu w banerze lub na stronie akcji. Darujcie sobie skróty w stylu „min. 30 dni”. Pełne zdanie, np. „Najniższa cena z 30 dni przed obniżką”, jest po prostu czytelniejsze. No i spójność: ta sama wartość ma się pojawić w sklepie, newsletterze i reklamach. Bo rozbieżności najszybciej wyłapują sami klienci, nie ma co się łudzić.
Automatyczna historia cen w WooCommerce zamiast arkusza
Arkusz z historią cen? Przy dwudziestu produktach. Przy setkach pozycji i częstych zmianach to się po prostu rozjeżdża, więc lepiej, żeby sklep zapisywał historię sam. Na WooCommerce zrobi to wtyczka Historia cen produktów z K4.pl. Zapisuje zmiany cen w dodatkowej tabeli w bazie danych, sama wyznacza najniższą cenę z 30 dni w WooCommerce i wyświetla ją na stronie produktu, gdy ten jest w promocji. A PrestaShop? Sprawdź, czy sklep albo używany moduł przechowuje historię cen i czy da się ją odtworzyć wstecz dla wybranego dnia.
Lista kontrolna przed startem promocji z kodem
Kilka minut kontroli przed uruchomieniem kodu i masz spokój. Pięć punktów:
- zakres kodu: produkty, kategorie czy cały koszyk,
- data startu obniżki,
- historia cen z 30 dni przed tą datą,
- widoczność informacji na karcie produktu,
- zgodność komunikatów marketingowych z cenami w sklepie.
Ogólnie cała sprawa sprowadza się do dwóch rzeczy: rzetelnej historii cen i jasnego komunikatu dla klienta. Masz oba pod kontrolą? To kampania z kodem niczym się nie różni od zwykłej przeceny.
Najczęstsze pytania
Czy kod rabatowy z newslettera wymaga podania najniższej ceny z 30 dni?
To zależy, czy kod trafia do szerokiego grona i czy dotyczy konkretnych produktów. Wysyłka do całej bazy subskrybentów jest bliżej publicznej promocji niż indywidualnej oferty. Masz wątpliwości? Pokaż informację o najniższej cenie, tak jest bezpieczniej.
Od kiedy liczyć 30 dni przy promocji Black Friday?
Wstecz od dnia wprowadzenia obniżki. Nie od dnia zakupu. Wcześniejsze promocje z tego okresu też się liczą, więc październikowa przecena może wyznaczyć najniższą cenę dla listopadowej akcji.
Co pokazać, gdy produkt jest w sprzedaży krócej niż 30 dni?
Ten przypadek przepisy regulują osobno. Najlepiej sięgnąć wprost do tekstu nowelizacji w Dzienniku Ustaw albo do naszego wpisu z grudnia 2022. Przy nietypowych produktach, np. sezonowych lub krótkoterminowych, polecam potwierdzić sposób oznaczenia z prawnikiem.