WooCommerce

Powiadomienie o dostępności produktu: jak odzyskać klienta, gdy towar wraca

· Krzysztof Balicki

Półki sklepowe z produktami i zapleczem małego sklepu

Powiadomienie o dostępności produktu to formularz na stronie niedostępnego towaru, który zbiera adres e-mail i sam wysyła wiadomość, gdy produkt wraca na stan. Proste. A komunikat „brak w magazynie” przestaje być ślepym zaułkiem. Bo co zwykle robi klient, który trafia na wyprzedany towar? Zamyka kartę i szuka go u konkurencji. Sklep na WooCommerce albo PrestaShop może mu zamiast tego dać prosty sposób, żeby poczekał. Niżej opisuję, jak to działa, jak sformułować zgodę, co napisać w mailu, kiedy go wysłać i jak całość wdrożyć.

Jak działa powiadomienie o dostępności produktu w sklepie internetowym?

Klient zostawia e-mail na stronie wyprzedanego produktu. Sklep zapisuje go na listę, a kiedy stan magazynowy znów jest dodatni, wysyła mu wiadomość. W branży mówi się na to back in stock, czyli „z powrotem na stanie”. Cały mechanizm to trzy klocki:

  • formularz widoczny tylko przy niedostępnym produkcie,
  • listę subskrybentów przypisanych do konkretnego towaru,
  • automatyczny e-mail wysyłany po zmianie stanu.

Bez automatyzacji to nie ma sensu. Ręcznie da się pilnować listy chętnych przy kilku pozycjach, jasne. Ale przy setkach produktów i wariantów ktoś w końcu zapomni napisać do klienta (i nie będzie to złośliwość, tylko zwykły młyn), a ten kupi gdzie indziej.

Kiedy formularz „powiadom mnie o dostępności” ma największy sens?

Przy produktach, które wracają na stan cyklicznie. Nie przy towarze wycofanym na stałe. Typowe sytuacje:

  • towary sezonowe, które znikają przed szczytem sprzedaży,
  • krótkie serie i limitowane partie,
  • popularne rozmiary, kolory i warianty, które wyprzedają się jako pierwsze,
  • produkty z regularną dostawą od producenta.

Gdy produkt wypadł z oferty albo nie ma planu kolejnej dostawy, formularz lepiej ukryć. Zapis, po którym nigdy nie przyjdzie żadna wiadomość? Tylko frustruje. No i jest jeszcze drugi zysk, o którym mało kto myśli: lista chętnych pokazuje realny popyt. Przy zamówieniu u dostawcy łatwiej wtedy ocenić, ile sztuk w sumie warto wziąć.

Zgoda na wiadomość: co musi zawierać formularz

Formularz ma jasno mówić, po co zbierany jest adres e-mail. Według RODO przetwarzanie danych osobowych wymaga podstawy prawnej i przekazania osobie, której dane dotyczą, odpowiednich informacji, więc szczegóły ustal z osobą odpowiedzialną za ochronę danych w firmie. W praktyce zasada jest prosta. Zapis na powiadomienie o powrocie towaru to coś innego niż zgoda na newsletter marketingowy. Chcesz przy okazji zbierać zgody na ofertę? Ale osobnym, niezaznaczonym polem. Przy polu e-mail i przycisku wystarczy krótki, czytelny tekst w rodzaju „Napiszemy do Ciebie raz, gdy produkt wróci do sprzedaży”. Zamiast drobnego druku, którego i tak nikt nie czyta.

Treść maila o ponownej dostępności towaru, która prowadzi do zakupu

Krótko, konkretnie i jednym kliknięciem do strony produktu. Tyle. Dobra wiadomość ma pięć elementów:

  1. temat z nazwą produktu, żeby klient od razu wiedział, o co chodzi,
  2. zdjęcie towaru,
  3. jasną informację, że produkt jest znowu dostępny,
  4. wyraźny przycisk prowadzący do strony produktu,
  5. przypomnienie, dlaczego odbiorca dostaje tę wiadomość.

Kusi, żeby dorzucić bloki z innymi ofertami albo jakieś zachęty „kup teraz, zanim zniknie!”. Moim zdaniem szkoda. Rozmywają jedyny cel tego maila, czyli powrót do konkretnego towaru. Ton niech pasuje do reszty komunikacji sklepu, bo inaczej mail wygląda jak spam od obcej firmy.

Moment wysyłki: kiedy wysłać powiadomienie, żeby klient zdążył kupić?

Od razu po zmianie stanu magazynowego. Nie godzinę później. Przy małej dostawie zapisanych bywa więcej osób niż sztuk na półce, więc każda godzina zwłoki zmniejsza szansę, że klient zdąży. Jest tu jeden haczyk: stan w sklepie musi być aktualny. Jeśli magazyn i panel się rozjeżdżają, mail prowadzi do pustej półki, a to zraża bardziej niż brak jakiejkolwiek wiadomości. Aha, i jedno powiadomienie na każdy powrót produktu wystarczy. Bez serii przypomnień, o które klient nie prosił.

Klaviyo i WooCommerce: jak wdrożyć powiadomienia bez ręcznej pracy

W sklepie na WooCommerce powiadomienia można spiąć z Klaviyo, platformą, która zarządza listą subskrybentów i wysyła e-maile. To połączenie daje wtyczka Klaviyo dla Woo z K4.pl. Po konfiguracji sama dodaje formularz powiadomień na stronie produktu niedostępnego w magazynie. Klient, który go wypełni, trafia do listy subskrybentów w Klaviyo, a gdy towar wróci, dostaje automatyczny e-mail o jego dostępności. Teksty formularza zmienisz w ustawieniach, więc bez kombinowania wpiszesz tam jasną informację o celu zapisu.

Powiadomienie o dostępności produktu jako stały element sklepu

Cztery kroki. Formularz przy niedostępnym produkcie, jasna informacja o celu zapisu, prosty mail z przyciskiem do strony produktu i wysyłka od razu po powrocie towaru. Raz ustawione działa samo, nikt nie musi pilnować list. I dobrze skonfigurowane powiadomienie o dostępności produktu robi ze strony z brakiem towaru okazję do powrotu klienta, zamiast oddawać go konkurencji.

Najczęstsze pytania

Czy powiadomienie o powrocie produktu wymaga zgody marketingowej?

Liczy się cel zapisu. Klient prosi o jedną informację o konkretnym towarze, a to nie to samo co zgoda na regularne oferty. Jeśli sklep chce mu wysyłać też newsletter, musi poprosić o to osobno. Szczegóły podstawy prawnej najlepiej potwierdzić z osobą odpowiedzialną za ochronę danych.

Co zrobić, gdy produkt nie wróci już do sprzedaży?

Ukryć formularz, żeby nowe osoby nie zapisywały się na coś, co się nie wydarzy. Tym, którzy już są na liście, można wysłać krótką informację, że produkt został wycofany, i ewentualnie wskazać jego następcę. Uczciwiej niż zostawić ich bez słowa, nie?

Czy formularz back in stock działa dla wariantów produktu?

W wielu sklepach brakuje akurat jednego rozmiaru czy koloru, a nie całego produktu. Więc tak, warianty mają tu duże znaczenie. Czy zapis dotyczy konkretnego wariantu, zależy od użytego rozwiązania i jego konfiguracji. Przed wdrożeniem polecam sprawdzić to na testowym produkcie z kilkoma wariantami.