Prawo w e-commerce

GPSR w sklepie internetowym: jakie informacje o produkcie od 13 grudnia 2024

· Krzysztof Balicki

Toster, czajnik i robot kuchenny na stole w kuchni

Od 13 grudnia 2024 roku GPSR obowiązuje także sklep internetowy. Chodzi o rozporządzenie 2023/988. Wymaga ono, żeby przy każdej ofercie były widoczne dane producenta, dane identyfikujące produkt oraz ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie. Piszę to z myślą o właścicielach i administratorach sklepów na WooCommerce albo PrestaShop w małych i średnich firmach. Mamy wrzesień 2024, więc jest jeszcze kilka miesięcy, żeby uporządkować karty produktów spokojnie, bez gaszenia pożaru w ostatnim tygodniu.

Czym jest rozporządzenie 2023/988 i kogo obejmuje

GPSR to unijne rozporządzenie o ogólnym bezpieczeństwie produktów. Stosuje się je od 13 grudnia 2024 roku. Obejmuje też sprzedaż na odległość, czyli również internet. Obowiązki rozkładają się na kilka ról w łańcuchu dostaw: producenta, importera, sprzedawcę i osobę odpowiedzialną w UE. I tu zaczyna się pierwsza robota, bo sklep musi wiedzieć, kim jest przy konkretnym produkcie. Sam sprowadzasz towar spoza Unii? To odpowiadasz jak importer. Nie jak zwykły pośrednik.

Jakie informacje o produkcie musi pokazać GPSR sklep internetowy

Zasada jest prosta: na karcie produktu mają być te same dane, które producent daje na produkt albo opakowanie. Klient online nie weźmie pudełka do ręki i nie obejrzy etykiety, więc sklep musi mu ją pokazać inaczej. W praktyce wychodzi z tego taka lista:

  • dane producenta: nazwę, zarejestrowaną nazwę handlową albo znak towarowy oraz adres pocztowy i elektroniczny,
  • osobę odpowiedzialną w UE, jeśli producent działa poza Unią,
  • numer typu, partii lub serii albo inny element, który pozwala zidentyfikować produkt,
  • zdjęcie produktu,
  • ostrzeżenia i informacje o bezpieczeństwie po polsku.

Pełny opis tych wymogów jest na stronie UOKiK o obowiązkach przedsiębiorców. Cała idea sprowadza się do jednego: produkt ma dać się zidentyfikować, a jego drogę od producenta do konsumenta da się prześledzić.

Dane producenta na karcie produktu i osoba odpowiedzialna w UE

Przy każdym produkcie podajesz, kto go wyprodukował i jak się z nim skontaktować. Producent spoza UE? Dochodzą dane osoby odpowiedzialnej. Bez niej towar z państwa trzeciego w ogóle nie może trafić do obrotu w Unii. Kropka. Importer ma zresztą więcej na głowie. Musi dopilnować, żeby produkt spełniał ogólne wymaganie bezpieczeństwa i miał dane producenta, dane identyfikacyjne oraz instrukcje. Odpowiada też za to, żeby transport i przechowywanie nie pogarszały jego zgodności z przepisami. Moim zdaniem najrozsądniej zebrać te informacje od dostawców, zanim towar w ogóle wyląduje w sklepie (a nie dopiero wtedy, gdy ktoś o nie zapyta).

Ostrzeżenia i instrukcje bezpieczeństwa: kiedy są potrzebne

Instrukcje i informacje o bezpieczeństwie po polsku są obowiązkowe. Chyba że produkt da się bezpiecznie używać zgodnie z przeznaczeniem bez nich. UOKiK podaje tu dwa przykłady: nóż kuchenny i długopis. A jak to pokazać w sklepie online? Opcji jest kilka:

  • jako osobną sekcję na karcie produktu,
  • jako plik PDF do pobrania,
  • jako link do instrukcji na stronie producenta.

Druga sprawa to zgłoszenia i skargi klientów. Dobrze mieć ustalone, co się z nimi dzieje. Producent zbiera i analizuje informacje o wypadkach z udziałem swoich produktów, więc sygnały od kupujących powinny do niego docierać, a nie utknąć w skrzynce obsługi klienta.

Jak przygotować karty produktów w WooCommerce i PrestaShop

Najprostsza droga? Stałe pola na dane GPSR w karcie produktu, wypełniane przy każdej pozycji. Informacje lądują zawsze w tym samym miejscu, a braki od razu rzucają się w oczy. Krok po kroku wygląda to mniej więcej tak:

  1. Spisz asortyment i przypisz każdemu produktowi dostawcę oraz producenta.
  2. Ustal zestaw pól: producent, osoba odpowiedzialna, identyfikator, ostrzeżenia.
  3. Dodaj te pola w panelu sklepu.
  4. Uzupełnij dane dla wszystkich produktów.
  5. Sprawdź kompletność przed 13 grudnia 2024.

W WooCommerce część takich informacji pokażesz na karcie produktu wtyczką Woo Product Fields Pro od K4.pl, choć służy ona głównie do opcji wybieranych przez klienta. Obsługuje pola typu select, checkbox i tekstowe. Każde pole dostaje etykietę i klucz bazy danych, możesz je oznaczyć jako wymagane, a przy opcji podać zewnętrzny adres URL dla „Czytaj więcej”. Na przykład do instrukcji producenta. Dobre rozwiązanie, jeśli nie chcesz grzebać w kodzie motywu.

Plan na ostatnie tygodnie przed 13 grudnia 2024

Najdłużej potrwa zbieranie danych od dostawców. Dlatego od tego bym zaczął, i to od razu. Na pierwszy ogień idą produkty importowane spoza UE, bo bez osoby odpowiedzialnej po prostu nie wolno ich sprzedawać. Zaraz za nimi towary, które wymagają ostrzeżeń: elektronika, zabawki, chemia domowa. No i jeszcze jedno. Ustal, kto w firmie uzupełnia dane przy nowych produktach, inaczej po grudniu znowu zaczną się pojawiać karty bez wymaganych pól. W sumie najlepiej, żeby obsługa GPSR w sklepie internetowym stała się zwykłym punktem przy dodawaniu każdego produktu. Nie jednorazową akcją pod termin.

Najczęstsze pytania

Czy GPSR dotyczy małego sklepu internetowego?

Tak. Rozporządzenie obejmuje sprzedaż online niezależnie od wielkości firmy. To, ile masz obowiązków, zależy od twojej roli w łańcuchu dostaw: producenta, importera czy sprzedawcy.

Co zrobić, gdy produkt jest za mały na oznaczenie numerem partii?

Według UOKiK numer typu, partii lub serii podaje się wtedy na opakowaniu albo w dokumencie dołączonym do produktu. Te same dane możesz po prostu pokazać na karcie produktu w sklepie.

Czy każdy produkt potrzebuje instrukcji po polsku?

Nie. Jeśli produkt da się bezpiecznie używać bez instrukcji, jak nóż kuchenny albo długopis, nie jest ona wymagana. Ale przy towarach, które niosą jakiekolwiek ryzyko, lepiej ją dołączyć. Nie ma co kombinować.